Depresja – czym jest, jakie są jej objawy i w jaki sposób wspierać osoby zmagające się z tą chorobą?

Psycholog, psychoterapeuta. Naukowo zajmuje się związkiem pomiędzy oczekiwaniami społecznymi, podstawowymi potrzebami psychologicznymi i zmianami w zakresie cech osobowości na przestrzeni życia. Bada percepcję zmian i ich wpływ na dobrostan wśród osób w różnych grupach wiekowych. W obszarze jej zainteresowań pozostają zagadnienia związane z porównaniami społecznymi, a także psychoedukacją i rozwojem osobistym. Zajmuje się również problemem stygmatyzacji osób chorych psychicznie, leczeniem i profilaktyką zaburzeń nastroju i zaburzeń lękowych oraz zagadnieniem dobrostanu i postrzegania zmian w czasie. Poza pracą badawczą i dydaktyczną jest psychoterapeutą poznawczo-behawioralnym w trakcie certyfikacji w Podyplomowej Szkole Psychoterapii Poznawczo-Behawioralnej Uniwersytetu SWPS. Laureatka nagrody im. Z. Pietrasińskiego (2016). Prowadzi portal psychoedukacyjny Zdrowa Głowa i kampanię społeczną „Mam Terapeutę”.

Słowo „depresja” weszło do naszego codziennego języka jako opis gorszego dnia, złego samopoczucia, spodziewanej reakcji na wydarzenia, które nas czekają. Często słyszymy w koleżeńskich rozmowach „obudziłam się dzisiaj z depresją” albo „jeżeli faktycznie zrobi nam ten sprawdzian z matmy, to dostanę depresji”. Jak wiele ma to wspólnego z faktycznym zaburzeniem jakim jest depresja? Tak, dobrze czytasz, z zaburzeniem. Depresja, to nie jest chwilowe pogorszenie nastroju, a zaburzenie posiadające swoje kryteria diagnostyczne. Co więcej, występuje ona w różnej formie i nasileniu.

Jakie objawy składają się na depresję?

Według kryteriów diagnostycznych DSM-V (ang. Diagnostical and Statistical Manual of Mental Disorders) opublikowanego przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne znajdujemy zapis o następujących kryteriach dla większego zaburzenia depresyjnego:

  • Obniżony nastrój, który utrzymuje się przez większą część dnia, prawie każdego dnia. Ujawnia się w subiektywnym odczuwaniu (np. poczuciu smutku, pustki lub braku nadziei) albo za pośrednictwem obserwacji innych.
  • Znaczne zmniejszenie zainteresowań i zdolności do odczuwania przyjemności w stosunku do wszystkich lub prawie wszystkich aktywności, utrzymujące się przez większą część dnia, niemal każdego dnia.
  • Znaczący spadek lub wzrost masy ciała bez umyślnego ograniczania pokarmów lub chęci zwiększenia wagi (np. stosując diety), zmniejszenie lub zwiększenie apetytu, utrzymujące się prawie każdego dnia.
  • Bezsenność lub nadmierna senność niemal każdego dnia.
  • Ponudzenie lub spowolnienie psychoruchowe niemal każdego dnia (możliwe do zaobserwowania przez osoby z zewnątrz, nie jedynie subiektywne poczucie)
  • Poczucie braku własnej wartości lub nieadekwatne, nadmierne poczucie winy, występujące niemal każdego dnia.
  • Zmniejszona zdolność myślenia lub koncentracji albo brak zdecydowania, utrzymujące się niemal każdego dnia.
  • Nawracające myśli o śmierci, myśli samobójcze.

Uwaga! Aby kryteria zostały spełnione wystąpić musi przynajmniej 5 z wyżej opisanych objawów, w tym koniecznie przynajmniej jedno z dwóch wymienionych w pierwszej kolejności. Objawy te muszą utrzymywać się przynajmniej od dwóch tygodni powodując zmianę w dotychczasowym sposobie funkcjonowania. Ponadto objawy te powodują istotne cierpienie i utrudniają funkcjonowanie społeczne, zawodowe lub w innych, ważnych obszarach życiowych. Należy wykluczyć, iż objawy te są spowodowane stanem ogólnomedycznym lub fizjologicznym działaniem substancji. Dodatkowo specjaliści weryfikują, czy jest to pierwszy tego typu epizod, a być może kolejny, to znaczy osoba odczuwała już podobne objawy i dolegliwości wcześniej. Za pomocą narzędzi i kwestionariuszy możliwe jest także zmierzenie nasilenia przebiegu epizodu.

Oprócz danych diagnostycznych, przyjrzyjmy się także jej rozpowszechnieniu na skalę krajową i światową.

Cierpiących na depresję jest więcej niż myślisz

Według danych WHO (2018), czyli Światowej Organizacji Zdrowia, depresja jest w czołówce najbardziej rozpowszechnionych zaburzeń na świecie. Szacuje się, że na depresję cierpi około 350 milionów ludzi na świecie, a w Polsce około 1,5 miliona ludzi. Dla porównania, w Warszawie mieszka nieco ponad 2 miliony ludzi. Nieleczona stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia i życia.

Depresja pojawia się powoli, a od smutku różni się tym, że utrzymuje się przez dłuższy okres, jest niezmienna, bez względu na okoliczności (to ten smutek, który według kryteriów diagnostycznych utrzymuje się przez większą część dnia, prawie każdego dnia), ale przede wszystkim utrudnia nasze codzienne funkcjonowanie. Zdrowym jest odczuwać smutek w odpowiedzi na bodziec, który go wywołuje. Zdarza nam się pojawić smutnym w pracy, w szkole. Depresja to stan beznadziei, smutku, bezsilności niezależnie od okoliczności, co utrudnia funkcjonowanie na różnych polach życiowych. Czy to oznacza, że osoba z depresją to taka, która już tylko leży w łóżku, nie wstaje, nie ma siły na kontakty z innymi, motywacji do wyjścia do pracy? Niekoniecznie. Wspominałam wcześniej, że depresja ma różne nasilenia: od przebiegu łagodnego, przez umiarkowany, po ciężki. Depresja w przebiegu łagodnym, czy umiarkowanym nie musi powstrzymać Cię od wykonywania codziennych obowiązków, jednak nie oznacza to, że nie będziesz odczuwał(a) wspomnianego wcześniej klinicznego cierpienia. Ważne, aby mieć to na uwadze, zanim uraczymy kogoś tekstem w stylu „nie martw się, inni mają gorzej”.

Jak wspierać osoby z depresją?

Przechodzimy teraz do kolejnej, bardzo ważnej kwestii, a więc udzielania wsparcia osobom, których stan nas niepokoi i nasuwa na myśl depresję. Nie potrzebujemy kwitu z diagnozą aby odczuwać niepokój o kogoś z naszych przyjaciół lub bliskich, a nasza wrażliwość, obserwacje i troska mogą okazać się pierwszą przyjacielską pomocą psychologiczną, która jest równie ważna i wspierająca jak fachowe interwencje. Od czego zatem należy zacząć?

  • Po pierwsze psychoedukacja – namiastkę tej części mamy już za sobą, bo podstawowe informacje zamieszczone są w pierwszej części tego artykułu. Normalizacja depresji jako zaburzenia, bardzo powszechnego i dotykającego wielu osób, a także znajomość kryteriów diagnostycznych pomoże nam je zaobserwować i uznać jako istotne przesłanki do tego, aby w głowie zaświecił się znak zapytania, czy nie mamy tu do czynienia z depresją. Oczywiście nie zachęcam do autodiagnozy! Ważne jest jednak, abyśmy potrafili rozpoznawać sygnały ostrzegawcze, bo może być to wskazówką do poszukiwania profesjonalnej pomocy.
  • Po drugie empatia – osoba z depresją odczuwa poczucie wstydu i winy. Teksty w stylu „uśmiechnij się, wszystko będzie dobrze”, albo „nie ma co się smucić”, czy „weź się w garść” nie pomogą. Co więcej, wpędzą w jeszcze większe poczucie winy, bo w oczach osoby z depresją jest to jasny sygnał wskazujący, że nie potrafi tego zrobić i inni obserwują jej bezradność, traktuje to jako potwierdzenie swojego stanu piętnujące słabość takiej osoby. A de facto, kim jesteśmy aby mówić innym, co powinni robić? Warto pamiętać, że osoby cierpiące na depresję potrzebują akceptacji trudności, z jakimi się zmagają. Komunikaty w stylu „widzę, że dzieje się coś trudnego, jesteś dla mnie ważny(a) i chciałabym pomóc” uważniają stan przeżywany i oferują gotowość do pomocy bez oceny stanu i zasobów takiej osoby.
  • Po trzecie – depresja to choroba, a choroby się leczy, czyli o poszukiwaniu specjalisty – idziemy w dobrym kierunku, chociaż powolnym krokiem, jeżeli chodzi o destygmatyzację osób zmagających się z problemami ze zdrowiem psychicznym. Wizyty u psychoterapeuty, czy psychiatry oswajamy i przyjmujemy jako sięganie po pewną pomoc. Słusznie, bo dobrze wyszkoleni psychoterapeuci świadczą profesjonalne usługi o udowodnionej skuteczności w leczeniu zaburzeń m.in. takich jak depresja. Psychiatrzy mogą wspierać, jeżeli jest to konieczne, farmakoterapią, czyli lekami. Poniżej prezentuję Wam także adresy, z którymi warto się zapoznać poszukując wsparcia i rzetelnych informacji. Korzystaj ze sprawdzonych źródeł. Wpisywanie haseł w Internecie zazwyczaj kończy się na diagnozowaniu dużo bardziej katastrofalnych scenariuszy niż wskazują na to przesłanki i objawy. Co więcej, w temacie leczenia depresji narosło dużo mitów takich jak jedzenie makaronu, noszenie rajstop z olejkiem jaśminowym, czy wypijanie soku z białej brzozy. Nie są to metody o udowodnionej skuteczności.

Odsyłam Was zatem do pewnych źródeł, stron internetowych oraz telefonicznych linii wsparcia:

  • Forum Przeciw Depresji – tel: 22 594 91 00
  • www.zdrowaglowa.pl
  • Antydepresyjny Telefon Zaufania – tel: 22 654 40 41
  • Telefon Zaufania dla Osób w Kryzysie Emocjonalnym – tel: 116 123
  • Centrum Wsparcia dla Osób w Stanie Kryzysu Psychicznego – tel: 800702222