Jak dbać o higienę zdrowia psychicznego w trakcie studiów?

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.

Czas studiów to zdecydowanie jeden z najintensywniejszych okresów w życiu. Mnóstwo zmian, nowych ludzi, jeszcze więcej nauki i emocjonalnego huraganu. Niewątpliwie z punktu widzenia zdrowia psychicznego, przy takim wysiłku poznawczo-emocjonalnym, trzeba podwójnie o siebie dbać. 

Dlaczego zdrowie psychiczne jest ważne?

“Człowiek zdrowy psychicznie to osoba, która ma poczucie własnej wartości oraz szacunku do samego siebie, a także własnej autonomii, niezależności w sensie podejmowania różnych decyzji, świadomości swoich własnych odczuć, potrzeb i celów osobistych. Jest to osoba, która funkcjonując w otoczeniu społecznym nawiązuje, utrzymuje i wzmacnia relacje. Wreszcie człowiek, który realizuje swój potencjał, możliwości, zdolności i korzysta ze swojego intelektu. To zdolność do realistycznego poznania, czyli oceniania rzeczywistości i krytycznego spojrzenia na siebie i otoczenie. To wszystko składa się na budowę zdrowia psychicznego” – powiedziała dr Agnieszka Mościcka-Teske podczas jednego z webinarów Strefy Psyche Uniwersytetu SWPS, na którym występowała w roli ekspertki (https://www.youtube.com/watch?v=Twl_4jUCuRw). 

7 sposobów na higienę zdrowia psychicznego

W okresie intensywnej nauki, przy nieprzespanych nocach, dużych wymaganiach, dążeniu do celu, czy rozmaitych rewolucjach w relacjach z innymi, bardzo łatwo zapomnieć o zwyczajnym dbaniu o siebie, co może się przekładać na obniżenie emocjonalnej równowagi. Działanie pod pewnego rodzaju presją wymaga od nas odpowiednich zasobów, a żeby o nie zadbać, warto stworzyć swój własny pakiet możliwości zatroszczenia się o higienę umysłu i ciała. Oto siedem przydatnych wskazówek:

  1. Wysypiaj się i odpoczywaj

Duża ilość nauki, zwłaszcza podczas sesji, często związana jest z zarywaniem nocy. I tak zaczyna się błędne koło. Niewypoczęty umysł ma mniejsze zdolności do przyjmowania kolejnej dawki wiedzy, w związku z czym trzeba siedzieć nad książkami jeszcze dłużej. Duże przemęczenie może także sprawiać, że mniej radzimy sobie z własnymi emocjami. To właśnie podczas snu mają miejsce różne reakcje chemiczne, którym zawdzięczamy regenerację zarówno intelektualną, jak i emocjonalną. Spróbuj zatem tak ułożyć plan dnia, aby nie siedzieć nocami oraz jeśli tylko się da, zamiast kolejnej kawy, korzystaj np. ze zbawiennego działania krótkich drzemek. Pamiętaj przy odpoczynku o wyłączaniu wszelkich rozpraszaczy, wietrzeniu mieszkania i utrzymywaniu odpowiedniej temperatury. Odcięcie się od wszelkich bodźców chociażby na kilkanaście minut może dać wymierne korzyści. Rewelacyjnie sprawdza się tu także medytacja i relaksacja.

  1. Jedz wartościowe posiłki

Jak wiemy, jelita to nasz drugi mózg. Wartości odżywcze, które wchłaniane są w jelitach wpływają na nasze funkcje poznawcze oraz samopoczucie. Odpowiednio dobrany, zbilansowany styl żywienia jest podstawą przekładającą się na nasz nastrój, energię do działania i równowagę emocjonalną. Jeśli więc nie chcemy robić sobie krzywdy, warto zastanowić się dwa razy, zanim w menu zagoszczą na stałe przetworzone posiłki, masa cukru i gazowanych napojów. Niestety tego typu żywienie jest również efektem nawyku, z którym czasami ciężko zawalczyć. Jeśli masz chęci coś zmienić, ale nie potrafisz wytrwać w postanowieniach, umów się na sesję z psychodietetykiem, który poradzi, w jaki sposób utrzymać motywację.

  1. Bądź aktywny

Tak samo jak sen i zdrowa dieta, bardzo ważna jest aktywność fizyczna. Dzięki niej uwalniana jest serotonina, endorfiny, czy dopamina. Te substancje chemiczne poprawiają nastrój, tłumią ból i dają poczucie nagradzania. Trzymanie się sportowej rutyny, nawet jeśli jest to trzydziestominutowy spacer każdego dnia, może podnieść twoje samopoczucie, dopasuj więc dla siebie coś, co będzie sprawiało ci przyjemność. Ćwiczenia mogą również pomóc w lepszej jakości śnie, utrzymaniu większej energii w ciągu dnia i lepszym skoncentrowaniu się na nauce. 

  1. Dbaj o relacje

Otaczanie się wartościowymi ludźmi ma niezwykłe znaczenie. Kontakt z drugim człowiekiem wpływa na działanie tzw. układu społecznego zaangażowania, który na poziomie neuronalnym mocno związany jest z naszym samopoczuciem. Dzięki innym osobom możemy poczuć się ważni i zrozumieni, mieć poczucie bezpieczeństwa, rozwijać się, a także nadawać jeszcze większość wartość własnemu życiu. Podczas studiów warto stworzyć sobie taką sieć wsparcia, na którą zawsze będziemy mogli liczyć zarówno w tych dobrych, jak i gorszych chwilach. Przydaje się to również w nauce: wspólne przygotowania do sesji mogą przełożyć się na wyniki, ale także stanowić rewelacyjne wspomnienia na resztę życia.

  1. Nagradzaj się

Studia to nie tylko czas obowiązków. Pamiętaj, że w tygodniu musi znaleźć się czas, aby zrobić dla siebie coś dobrego. Osiągasz swoje cele, robisz co możesz, aby pójść dalej wykonując trudną pracę. Czy to nie wystarczający powód, aby docenić siebie, swoje własne wartości i możliwości oraz dać sobie nagrodę? Zastanów się, z czego czerpiesz najwięcej zdrowej radości i korzystaj z tego. Im więcej dobrego robimy dla siebie, tym więcej dobra widzimy w otaczającym świecie. I pamiętaj, nie musi być doskonale, aby było dobrze. Wyniki nie muszą być świetne, aby być z siebie dumnym. Doceniaj każdą ilość swojego zaangażowania. Czasami “good enough” jest znacznie zdrowsze niż dążenie do maksimum.

  1. Unikaj używek

Czas studencki niekiedy związany jest z częstymi imprezami. O ile uczestniczysz w nich raz na jakiś czas i nie wpływają na sen, naukę i samopoczucie, nie ma w nich nic złego. Problem w tym, że wiele osób jest zdania, że bez używek nie można dobrze się bawić, co mija się z prawdą. W rzeczywistości alkohol i narkotyki pozwalają się odprężyć wyłącznie na chwilę. Tworzą problemy, a nie je rozwiązują. Negatywne skutki mogą trwać kilka dni, jeśli nie tygodni lub miesięcy. Korzystaj więc z takich przyjemności, które dają korzyści, a nie je odbierają.

  1. Korzystaj ze wsparcia psychologicznego

    Wiele osób zgłasza się po pomoc psychologiczną dopiero wtedy, gdy traci grunt pod nogami. Nie trzeba czekać aż tak długo. Możesz śmiało zgłosić się już wtedy, gdy chcesz wdrożyć w życie odpowiednią profilaktykę lub po prostu dowiedzieć się czegoś więcej o sobie. Bądź również czuły na swoje trudniejsze chwile, nie czekaj aż eskalują. Jeśli zauważasz, że nie znajdujesz odpowiedniego sposobu na poradzenie sobie z nimi, poszukaj odpowiedniego specjalisty. Sprawdź, czy uczelnia nie oferuje własnego psychologa. Jeśli nie, poszukaj ośrodków oferujących darmowe wsparcie lub zgłoś się do gabinetu prywatnego. Możliwości jest wiele.

Jak rozpoznać, że zdrowie psychiczne zaczyna podupadać?

Z reguły samopoczucie nie pogarsza się gwałtownie, lecz małymi krokami, dając subtelne sygnały. Warto więc być czujnym i zwracać uwagę na wszelkie zmiany i wahania nastroju, problemy ze snem, apetytem, podejmowaniem decyzji, wykonywaniem codziennych obowiązków, dużą męczliwością, czy obniżoną koncentracją uwagi i pamięcią. Również w relacjach z innymi można zauważyć zmiany, jak tendencję do izolowania się lub większą drażliwość i skłonność do kłótni. Jeśli więc zaczyna ci towarzyszyć uczucie, że coś się pogarsza i przeszkadza to w codziennym życiu oraz dotychczasowe sposoby radzenia sobie już nie działają, jest to znak, że warto przyjrzeć się temu bliżej, zatroszczyć się o siebie i sięgnąć po pomoc specjalisty.

Źródło: