Niepewność finansowa. Jak zadbać o dobrostan psychiczny i zatroszczyć się o finanse w czasie pandemii

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.

Obecna sytuacja związana z pandemią Covid-19 wywołuje nie tylko lęk o zdrowie, ale także intensywny niepokój o własne położenie finansowe. Wiele osób znajduje się w bardzo trudnym okresie zawieszenia ekonomicznego, dodatkowo powiązanego z niepewnością, co przyniosą kolejne miesiące. Wizja kryzysu gospodarczego wiąże się bezpośrednio z lękiem o własną egzystencję, co przekłada się na szereg trudnych do opanowania emocji. 

Jak poradzić sobie z niepewnością dotyczącą własnych finansów?

Zaakceptujmy

Pierwszym, niezwykle ważnym krokiem jest akceptacja obecnej sytuacji wraz z całą niepewnością z nią związaną. Psycholog i wykładowca Uniwersytetu SWPS w Sopocie, Stanisław Borawski daje nam kilka wskazówek w tym pomocnych:

“Koronawirus pokazuje nam dobitnie, że świat bywa nieprzewidywalnym miejscem. Nie będę ukrywał, że zaakceptowanie takich sytuacji jest trudne, szczególnie dla osób, które lubią mieć poczucie silnej kontroli nad otoczeniem. Ja sam, jako przedsiębiorca, zmagam się z tym na co dzień i bez pandemii. To, co mi pomaga w obecnej sytuacji, to poczucie, że nie jestem w tym wszystkim sam. Obserwując, ile biznesów pada, z jednej strony odczuwam niepokój o przyszłość, ale z drugiej strony, widzę wiele aktów solidarności i wzajemnego zrozumienia. Może i świat się sypie, ale nie jestem w tym osamotniony. Akceptację niekontrolowanych sytuacji bardzo ułatwia dzielenie się swoimi lękami i obawami z życzliwym otoczeniem. Zachęcam do uważnego słuchania innych, bez popadania w odruch doradzania i poszukiwania rozwiązań. Sytuacja jest trudna do rozwiązania przez jednostkę, lepiej więc skupić się na kontakcie z drugą osobą. Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że porozmawianie i wzajemne wysłuchanie się to drobiazg niewspółmierny do powagi sytuacji. Ale właśnie takie drobiazgi życzliwego kontaktu z innymi pomagają i jednoczą. To, co nie do zaakceptowania w pojedynkę, dużo łatwiej przyjąć „na klatę” w solidarnej grupie.” 

Zlokalizujmy wyzwalacze niepokoju

Niekiedy martwimy się, ale sami do końca nie wiemy, o co konkretnie. Chaos myśli oraz bombardowanie złymi informacjami płynącymi z mediów sprawia, że czujemy jeden wielki niepokój nawet wtedy, gdy nie jesteśmy w ostatecznie złym położeniu lub mamy możliwości, aby sprostać kryzysowi. Warto zapytać wtedy siebie, czego konkretnie się boimy? Tego, że stracimy wszystkie dochody? Że nie będziemy mieć co jeść? Że się zadłużymy? Że poziom życia ulegnie znacznemu obniżeniu? To wszystko śmiało można zapisać i samemu lub z pomocą bliskiej osoby ocenić: czy obawy te są słuszne, czy na któreś z nich mamy wpływ oraz co możemy z nimi zrobić?

Na co mamy wpływ?

Przeanalizowanie obaw i skupienie się na swoich mocnych stronach i możliwościach, może pomóc w poradzeniu sobie z obecną sytuacją. Warto przypomnieć sobie gorsze momenty finansowe z własnego życia. Jak wtedy się czuliśmy, jak sobie radziliśmy, aby przetrwać? Być może część doświadczeń będzie pomocna również teraz. Jeśli bardzo boimy się utraty pracy, być może warto już teraz pomyśleć, gdzie jeszcze mamy szansę na zarobek. Jeśli obawiamy się utraty środków do życia, zminimalizowanie wydatków, kontrolowanie budżetu, odkładanie czegokolwiek na gorsze dni może również przynieść choć odrobinę poczucia zabezpieczenia. Zastanowienie się, czy jest ktoś, kto mógłby nam w razie czego pomóc, również może być świetnym kołem ratunkowym. Warto pamiętać, że ludzie są chętni do pomocy, jeśli tylko odważymy się o tę pomoc poprosić. 

Rozmawiajmy z bliskimi

Niekiedy mamy poczucie, że rozmowa z bliskimi osobami o własnych trudnościach może ich dodatkowo obciążać. Spróbujmy spojrzeć na to inaczej. Żyjemy teraz w czasach, w których martwimy się podwójnie o siebie nawzajem, co jest zupełnie naturalne. Rozmowa o tym, jak ciężko nam jest, sprzyja nie tylko bliskości i zrozumieniu, ale także wspólnemu znajdowaniu rozwiązań. Jeśli wyrazimy wprost swoje finansowe obawy, druga strona niespodziewanie może podsunąć pomysł na rozwiązanie lub wyrazić swoją deklarację pomocy. Wzajemne plany na ten najtrudniejszy okres napawają nadzieją i optymizmem, zwłaszcza jeśli dodatkowo okrasimy je choć odrobiną humoru.

Dbajmy o zdrowie psychiczne

Higiena zdrowia psychicznego jest niezbędna przez całe życie, ale w tym trudnym czasie jest podwójnie istotna. Im mniej bowiem o nią dbamy, tym bardziej podatni jesteśmy na przejmowanie kontroli przez nasze emocje. Podstawy są więc niezbędne. Odpowiednia ilość snu, zdrowa, zbilansowana dieta, ruch (również we wnętrzu własnego domu, przy otwartym oknie), odpoczynek, dbanie o relacje z innymi oraz aktywności przynoszące radość i wytchnienie, to absolutnie niezbędne elementy tworzące naszą emocjonalną tarczę antykryzysową. Żeby poradzić sobie z trudnościami, zwyczajnie trzeba mieć naładowane baterie, zabezpieczmy się więc w swoje własne, sprawdzone sposoby. Jeśli natomiast to, co działało dotychczas nie pomaga, warto zwrócić się o pomoc do specjalisty.

A jak zadbać o własne finanse w czasie kwarantanny lub izolacji? 

Zweryfikujmy i zabezpieczmy swój budżet

Zachowanie względnej płynności finansowej podczas kryzysu uważane jest priorytet. Nie jest to proste, gdy przychody drastycznie maleją, ale jest parę rzeczy, które możemy, a nawet powinniśmy zrobić. Podczas izolacji tym bardziej warto skupić na tym swoją uwagę. Przede wszystkim, należy dokładnie skontrolować swój domowy budżet. Na co wydajemy, z czego możemy zrezygnować, co możemy zastąpić tańszymi produktami? Ile mamy oszczędności? Czy możemy dokładać do nich cokolwiek, aby zabezpieczyć się na trudniejszy okres? Nie jest to zdecydowanie czas, w którym możemy dać się ponieść większym zakupom. Planowanie wyjazdów, kupno sprzętów do domu i tym podobne wydatki raczej powinny pozostać w sferze planów, niż inwestycji na teraz. 

Nie zadłużajmy się

Jeśli mamy kredyt w banku i wyraźnie widzimy, że rata jest aktualnie niemożliwa do spłacenia, mamy możliwość skontaktowania się z bankiem w celu omówienia opcji odroczenia spłaty. Konieczne jednak jest dokładne sprawdzenie warunków, tak aby jeszcze bardziej nie pociągnęło nas to po kieszeni. Ponadto, impulsem może być chęć wzięcia nowego kredytu. Pamiętajmy, że wszelkie pożyczki, które nie wiążą się z możliwością terminowej spłaty, uważane są za “betonowe koło ratunkowe”. Otrzymane finanse wystarczają na bardzo krótki okres, a gdy zaczyna się konieczność regulowania wraz z odsetkami, nagle nasza kieszeń może być wyczyszczona do zera. 

Planujmy dokładnie wydatki

Planowanie zakupów na dłuższy okres nie tylko chroni nas przed zakażeniem, ale także pozwala skrupulatnie oszacować wydatki. Robiąc listę artykułów żywnościowych i domowej chemii, warto zastanowić się, czy w tym czasie naprawdę potrzebujemy produktów droższych marek, czy nie wytrzymamy bez kawioru i trufli lub czy kolejne kosmetyki są nam teraz niezbędne. Niezwykle sprawdzonym sposobem jest planowanie konkretnych posiłków, choćby samych obiadów. Dzięki temu kontrolujemy swoje zakupy i nie wkładamy do kosza przypadkowych rzeczy, z których potem na siłę trzeba wymyślać dania i z trudem można przetrwać dwa tygodnie. Istotną kwestią jest również nuda podczas siedzenia w domu, która może sprzyjać zakupom online, a te “bolą” najbardziej, gdy na koniec miesiąca wchodzimy na swoje konto i widzimy tam niezbyt przyjemną niespodziankę.

Śledźmy najnowsze doniesienia o pomocy od rządu i władz lokalnych

Jeśli jesteśmy zmuszeni do przebywania w domu i nie możemy wykonywać swoich dotychczasowych obowiązków, a pracodawca nie zapewnia nam płynności wynagrodzenia, koniecznie zapoznajmy się z możliwościami oferowanymi przez rząd lub lokalne władze. Aktualny czas pokazuje, że wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie. Zleceniobiorcy, pracownicy wykonujący umowy o dzieło i przedsiębiorcy mają możliwości skorzystania z różnych świadczeń, więc warto być na bieżąco. 

Sprawdź pudełko własnych możliwości

Być może nie jest to czas z wieloma, rozwojowymi możliwościami gospodarczymi, mimo wszystko warto zastanowić się, czy nie można w jakikolwiek sposób wspomóc budżetu z wnętrza własnego domu. Być może mamy rodzaj pracy, który można przenieść na opcję zdalną lub dysponujemy umiejętnościami, które mogłyby przełożyć się na sprzedaż on-line? Jeśli natomiast na ten moment nie ma możliwości zarobku, ponieważ brakuje popytu, to może warto potraktować ten czas na zajęcie się czymś, co może zaowocować, gdy już sytuacja będzie ustabilizowana? Wszelkie rzeczy hand-made, tworzenie sztuki, dbanie o swoją społeczność, czy własny rozwój, to tylko nieliczne przykłady, które mogą niebawem zaowocować z nawiązką. 

Pamiętajmy, że choć dla wielu z nas ten okres jest być może najtrudniejszym z dotychczasowych, wciąż istnieją możliwości dające przynajmniej podstawowe bezpieczeństwo finansowe. Warto więc dowiadywać się jak najwięcej z oficjalnych źródeł. Jeśli natomiast obecna niepewność ekonomiczna wiąże się także z kryzysem emocjonalnym, nie wahajmy się skorzystać z pomocy psychologicznej. Wiele placówek właściwych dla miejsca zamieszkania oferuje bezpłatne wsparcie, telefonicznie lub online.

Źródła:

  • Adamczyk, A. (2020). How to cope with financial stress and anxiety during the coronavirus pandemic? Pobrane z: www.cncbc.com. (06.04.2020)
  • Iwuć, M. (2020). Budżet domowy w czasach pandemii. Jak dobrze zarządzać pieniędzmi? Pobrane z: www.dziendobry.tvn.pl. (06.04.2020)