Gdy (za) dużo pracujesz

Absolwentka Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego i studentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Ciągle w biegu i z kubkiem czarnej kawy w ręce, szukająca idealnych szpilek.

O pracoholizmie 

Im więcej pracujesz, tym lepiej? Niekoniecznie! Wszystko jest dobrze do momentu, w którym pracy poświęcasz coraz większą ilość czasu, zaniedbując inne przyjemności bądź swoje zainteresowania. Związek z pracą jest dla Ciebie ważniejszy niż inne związki, gdyż to właśnie praca stała się dla Ciebie źródłem większej satysfakcji niż relacje z bliskimi. Ponadto równowaga między istotnymi elementami Twojego życia codziennego jest zaburzona. W tym momencie możemy powiedzieć, że cierpisz na pracoholizm, czyli zaburzenie, w którym stale towarzyszy Ci potrzeba wykonywania pracy bądź czynności z nią związanych, a także przymus ciągłego myślenia o niej. 

Ale dlaczego? 

Pracoholizm to jedyne społecznie akceptowalne uzależnienie. Może właśnie dlatego Cię dotknął, gdyż chcesz być atrakcyjny dla innych? Pracujesz dużo, by inni Cię podziwiali? Bowiem jesteś człowiekiem sukcesu. A może pracodawca zleca Ci coraz to więcej obowiązków? Ponadto podatność na pracoholizm wzrasta, gdy jesteś perfekcjonistą bądź masz skłonność do zachowań kompulsywnych. A może Twoim wzorcem jest typ pracoholika? Poza tym nie można wykluczyć, że wpływ na Twój stan mają czynniki biologiczne takie jak poziom serotoniny czy dopaminy w mózgu. 

Czy często występuje? 

Na szczęście nie! Pracoholizm dotyka tylko bądź aż 5 procent populacji. 

Jak zaobserwować? 

Jesteś pochłonięty swoją aktywnością zawodową w 100 procentach? Nie masz czasu dla bliskich? Nie śpisz zbyt dużo i nie odpoczywasz? I od dawna nie kontynuujesz swoich dotychczasowych zainteresować? Niestety są to typowe objawy przemawiające za pracoholizmem. 

A może nie jesteś pracoholikiem, tylko karierowiczem? Otóż różnica polega na tym, że pracoholikiem jesteś wtedy, gdy nie odczuwasz prawdziwej satysfakcji z osiągnięcia celu. 

Co robić, gdy zaobserwujesz coś niepokojącego?

Odpowiedzi na wcześniejsze pytania są twierdzące? Praca zaczyna wymykać Ci się spod kontroli i staje się prawdziwą obsesją. Czas poświęcany na wykonywanie jakichkolwiek innych czynności traktujesz jako stracony, a odpoczynek przestajesz brać pod uwagę, bo przecież w tym czasie można zrobić tak wiele spraw związanych z pracą. Jednocześnie dni wolne od pracy wyzwalają u Ciebie poczucie dyskomfortu, a myśli o pracy stale Ci towarzyszą i ciągle sprawdzasz telefon. Jeżeli ten stan utrzymuje się dłuższy czas to istnieje pewność, że jest to uzależnienie od pracy. Jeśli stwierdzisz u siebie objawy, które mogłyby przemawiać za pracoholizmem, porozmawiaj o tym ze specjalistą terapii uzależnień i ewentualnie podejmij leczenie.

Kto diagnozuje? 

Certyfikowani specjaliści terapii lub psychoterapii uzależnień na pewno pomogą Ci zdiagnozować pracoholizm. 

Jak leczyć? 

Zdecydowałeś się? Świetnie! Teraz musisz tylko znaleźć czas na psychoterapię, która jest podstawową formą leczenia i pogodzić ją z pracą. Ze specjalistą opracujesz i wprowadzisz w życie plan równowagi oraz harmonogram kolejnych działań, z podziałem na poszczególne dni i tygodnie. Szczególnie ważne jest, abyś ustawił wyraźne granice między życiem zawodowym a prywatnym, wyznaczył konkretne godziny, które w żadnym wypadku nie mogą zostać zmienione w związku z pracą, a także nabył umiejętność oceny ważności i delegowania zadań. 

Jak zapobiegać? 

Po pierwsze staraj ograniczać czas przeznaczony na pracę. Po drugie naucz się delegować zadania innym. Nie rób wszystkiego sam. A po trzecie wyznacz granice swojej dostępności do spraw zawodowych, a pod telefonem bądź tylko w sytuacjach kryzysowych. Ponadto nie bagatelizuj sygnałów od swoich bliskich, że zbyt mało czasu z nimi spędzasz. Wówczas warto przeanalizować swoje postępowanie, czy rzeczywiście nie jest tak, że tylko praca się dla Ciebie liczy. 

Pracoholizm w dobie pandemii 

Oczywiście, że tryb pracy zdalnej sprzyja pracoholizmowi z kilku powodów.

Brak sztywnych godzin pracy

Brak jasno określonych ram czasowych skutkuje sytuacją, w której po otrzymaniu po projektu nie rozplanowujesz go odpowiednio w czasie tylko pracujesz całymi dniami, by jak najszybciej go skończyć. 

Brak podziału na pracę i czas wolny 

Często granica między obowiązkami zawodowymi a przyjemnościami ulega zatarciu. Wówczas zaczniesz rezygnować z odpoczynku i własnych zainteresowań, by stale wykonywać obowiązki zawodowe, a w rezultacie w ogóle zapomnisz o czasie wolnym. 

Brak asertywności 

Pracodawca zleca Ci dodatkowe zadania po godzinach pracy? Za pomocą komunikatorów szybko się z Tobą kontaktuje i przydziela Ci kolejne obowiązki? Planując czas umiejętnie, a także dzięki asertywności, oddzielisz życie zawodowe od prywatnego, co przyczyni się do wzrostu Twojej strefy komfortu. 

W dobie pandemii również znajdź czas dla siebie 😉

Bibliografia