Pozwól sobie na odpoczynek – czyli o tym, że nie trzeba być cały czas produktywnym

Większość z nas zgodzi się ze stwierdzeniem, że obecnie żyjemy w „ciągłym biegu”. Każdą wolną minutę w planie dnia staramy się wypełnić dodatkową aktywnością, kolejnym zadaniem do wykonania, jakimkolwiek zajęciem, które pozwoli nam na poczucie, że jesteśmy produktywni. Dlaczego mamy obsesję na punkcie produktywności? W naszym społeczeństwie pojawiła się wciąż rosnąca presja na poświęcanie każdej minuty swojego życia na aktywności, które przynoszą jakieś efekty – pozwalają „inwestować w siebie”, dbają o nasz rozwój osobisty, są kolejnymi elementami na drodze do realizacji własnych celów. Wolny czas staje się przy tym wszystkim towarem ekskluzywnym i deficytowym. I oczywiście – nie ma nic złego w wykorzystywaniu w pełni 24 godzin na dobę! Jednak jest również druga strona – nie pozwalamy sobie na odpoczynek, a to niewątpliwie negatywnie wpływa na nasze zdrowie, zarówno fizyczne jak i psychiczne. Z pewnością wielu z nas zna poczucie „marnowania czasu”, a wręcz wyrzutów sumienia z powodu swojego nieproduktywnego spędzania czasu. Nie dajemy sobie na to przyzwolenia – kiedy już zdarzy nam się nic nie robić, zamiast faktycznego odpoczynku, męczy nas dyskomfort psychiczny, przez co w praktyce nie jesteśmy w stanie się zrelaksować.

W czasach pandemii, kiedy znaczna część społeczeństwa przeszła na pracę zdalną, obsesja na punkcie produktywności jeszcze się zwiększyła. Ograniczenie czasu potrzebnego wcześniej np. na dojazdy, zwiększyło ilość czasu wolnego, ale zamiast wykorzystać go na odpoczynek, wykorzystywaliśmy go – a jakże – na zwiększenie naszej produktywności! Według badania Prodoscore[1] w 2020 roku poziom produktywności osób pracujących zdalnie zwiększył się o 5%, czego głównym powodem była praca w weekendy. W porównaniu do 2019 roku, w 2020 pracowaliśmy o 42% więcej w soboty i o 24% więcej w niedziele. Paradoksalnie, według międzynarodowego badania Ipsos z przełomu listopada i grudnia 2020 roku[2], aż 46% osób aktywnych zawodowo twierdzi, że w czasie pandemii ma zmniejszoną produktywność. Taki kontrast między rzeczywistością a naszym poczuciem niskiej produktywności świadczy o pewnym zjawisku, zwanym „toksyczną produktywnością”.

Czym jest toksyczna produktywność? „Toksyczna produktywność to niezdrowe pragnienie bycia efektywnym za wszelką cenę – nawet wtedy, gdy nikt tego od nas nie oczekuje. To zjawisko jest podobne do pracoholizmu, ale ma swoje osobliwości. Jeśli nawet po ukończeniu pracy nad projektem czujesz się winny, że nie zrobiłeś wystarczająco dużo – to jeden z przejawów toksycznej produktywności.”[3]

To wszystko prowadzi do błędnego koła – staramy się być bardziej efektywni, nie pozwalając sobie odpowiednio odpocząć, a tym samym zmniejszamy swoją szansę, na bycie bardziej produktywnym. Brak odpowiedniej ilości snu, przepracowanie, brak odpoczynku mają ogromny wpływ na nasz organizm. Istnieje wiele badań, które potwierdzają, że niewystarczająca ilość snu wpływa na obniżenie jakości funkcji poznawczych, do których zaliczamy pamięć, uwagę, mowę, postrzeganie oraz inne procesy umysłowe, które umożliwiają nam odbieranie, analizowanie, pozyskiwanie i przetwarzanie informacji otrzymanych dzięki bodźcom zewnętrznym. Jednak to nie wszystko – niedobór snu wpływa także na tzw. irracjonalność emocjonalną, która może przejawiać się nieadekwatną intensywnością emocji lub wyrażaniem niestosownego gniewu czy złości.[4] Sen i odpoczynek pełnią również kluczową rolę w odporności naszego organizmu, co, w czasach pandemii, jest szczególnie ważne.

Jak więc wybrnąć z błędnego koła produktywności? Przede wszystkim należy uświadomić sobie, że odpoczynek nie jest marnowaniem czasu – a wielu z nas wypracowało sobie właśnie takie przekonanie. Odpoczynek jest tak samo ważny jak praca. Miejmy świadomość tego, że jest nam potrzebny! Łatwo jest odczuć zmęczenie fizyczne, np. po intensywnym treningu czy innego rodzaju wysiłku fizycznym. Jednak znacznie trudniej jest nam stwierdzić zmęczenie psychiczne, a nasz umysł również potrzebuje odpoczynku. Zwłaszcza, że w dzisiejszych czasach często narażamy go na tzw. „przebodźcowanie”. Praktycznie cały czas dostarczamy sobie jakichś bodźce zewnętrzne – podczas sprzątania czy spożywania posiłku jednocześnie przeglądamy media społecznościowe, słuchamy podcastów, oglądamy film. Tymczasem nasz mózg potrzebuje po prostu wyciszenia. Warto wiedzieć, że rodzaj odpoczynku można dostosować do rodzaju zmęczenia: jeśli pracujemy fizycznie, to bardziej efektywny będzie odpoczynek poprzez działania umysłowe, np. czytanie książki, a w przypadku pracy umysłowej, lepsze rezultaty przyniesie aktywny odpoczynek – spacer, jazda na rowerze czy innego rodzaju aktywność fizyczna. W ten sposób zapewnimy naszemu ciału, jak i psychice czas na regenerację i zebranie energii do działania, a także zadbamy o ich właściwą równowagę.[5]

Wobec wszechobecnego dostępu do Internetu i mediów społecznościowych oraz nasilenia życia „online” poprzez pracę zdalną w dobie pandemii, ważnym aspektem odpoczynku jest odłożenie telefonu na bok. Dajmy sobie chwilę, aby pobyć ze sobą, a nie z kolejnymi powiadomieniami, relacjami influencerów, wiadomościami ze świata. Tryb „offline” znacznie podnosi jakość wypoczynku. Szczególnie, że często nie potrafimy zupełnie oderwać się od telefonu.

To, co również trzeba mieć na uwadze w kwestii odpoczynku, to regularność. Ważniejsze niż jeden długi urlop raz na jakiś czas są krótkotrwałe, ale częstsze formy wypoczynku. Dlatego powinniśmy skupić się na drobnych, codziennych możliwościach odprężenia się. Warto się zastanowić, co sprawia nam przyjemność, pozwala się zrelaksować i odetchnąć, a następnie wprowadzić to w naszą codzienną rutynę. Jest w tym miejscu jedna pułapka – wprowadzenie odpoczynku w nasz plan dnia generuje ryzyko traktowania go jako… kolejne zadanie, które musimy wykonać. Podchodząc do tego w taki sposób, odpoczynek może stać się następnym źródłem stresu, a przecież nie o tym w tym wszystkim chodzi. 

Ostatnia, ale najważniejsza rzecz – nie ma jednej, uniwersalnej, dobrej formy odpoczynku. Ważne jest, aby samemu dostosować sobie to, co faktycznie pozwoli nam „odciąć” się od pracy i wszystkiego, co mamy do zrobienia. Za to uniwersalne jest to, że każdy potrzebuje wypocząć. Bez tego, choćbyśmy bardzo chcieli, i tak nie będziemy produktywni.

Aby jeszcze raz zwrócić uwagę na istotę odpoczynku, podsumujmy, dlaczego jest on tak ważny:

  • Chroni przed przemęczeniem i pomaga się zregenerować i odzyskać energię;
  • Pozwala efektywnie działać – wpływa na zwiększenie produktywności;
  • Dzięki niemu lepiej radzimy sobie ze stresem;
  • Zwiększa kreatywność;
  • Poprawia odporność organizmu;
  • Zmniejsza ryzyko wystąpienia wypalenia zawodowego.

Na sam koniec warto przemyśleć, czy umiemy efektywnie odpoczywać. Jeśli nigdy się nad tym nie zastanawialiście, to najwyższy czas! W kulturze wszechobecnego dążenia do osiągnięcia sukcesu, realizacji swoich celów i samorozwoju, naprawdę łatwo zapomnieć o podstawowych potrzebach naszego organizmu. A bagatelizując je, jest duże prawdopodobieństwo, że nasze ciało w pełnym momencie odmówi posłuszeństwa, co poskutkuje brakiem możliwości osiągnięcia celu. Organizmu nie da się oszukać. Trudno jest wyprzeć poczucie winy związane z „marnowaniem czasu”, jednak niezamartwianie się produktywnością pomoże nam podejmować lepsze decyzje, uczyni nas szczęśliwszymi i ostatecznie – poprawi tę produktywność.

Dotarliśmy do momentu, w którym zamiast uczyć się wykonywania nowych rzeczy i nabywania kolejnych kompetencji musimy wrócić do podstaw – nauczyć się dbania o siebie i swój komfort, a odpoczynek bez wątpienia jest w tym aspekcie kluczową umiejętnością. Czas to nadrobić!


[1] https://www.businesswire.com/news/home/20201217005250/en/Prodoscore-Research-Productivity-of-Remote-Workforce-Remains-Strong-During-Pandemic

[2] https://www.ipsos.com/pl-pl/praca_w_pandemii

[3] https://l-a-b-a.pl/blog/68-czym-jest-toksyczna-produktywnosc-i-co-wspolnego-ma-ona-z-pandemia

[4] https://twojpsycholog.pl/blog/higiena-snu

[5] https://superflavon.eu/odpoczynek

Skip to content