Pozytywny wpływ sztuki na zdrowie psychiczne

Studentka ostatniego roku studiów magisterskich na Wydziale Wokalno-Aktorskim Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie (specjalność opera). Od pierwszego roku zaangażowana w prace Zarządu Samorządu Studentów UMFC, a od dwóch lat przewodnicząca ZSS UMFC. Od trzech lat aktywnie działa w Parlamencie Studentów RP jako Przewodnicząca Forum Studentów Uczelni Artystycznych (komisji branżowej PSRP) oraz Członkini Rady Studentów PSRP. Prywatnie pasjonatka każdego rodzaju sztuki, również kulinarnej, aktywnie podróżująca oraz kochająca wszystkie zwierzęta.

Mówi się, że chcąc wychować wybitnego człowieka, już od najmłodszych lat, bądź już nawet w trakcie ciąży, powinno się otaczać dziecko muzyką klasyczną. Nieraz słyszymy o konieczności słuchania kompozytorów takich jak Bach, czy Mozart oraz o pozytywnym wpływie ich muzyki na rozwój, skupienie oraz efektywną naukę. Brzmi to jak mit, jednak wiele badań naukowych przeprowadzonych na przestrzeni lat udowadnia znaczący wpływ sztuki na nasze dzieciństwo, rozwój, a także pracę, a w konsekwencji na nasze życie oraz psychikę. Nieraz pewnie słyszeliśmy o popularyzowanym w latach 90 XX wieku „efekcie Mozarta”, który jednak nie okazał się potwierdzony naukowo. Mimo to, w ramach przeprowadzanych nad nim badań oraz w celu badania wpływu muzyki poważnej na naszą psychikę, okazało się, że niektóre utwory Mozarta wpływają pozytywnie na osoby z padaczką, zmniejszając częstotliwość ich napadów.[1]

Słysząc o tak efektownych odkryciach warto zastanowić się więc czym jest dla nas sztuka i jakie znaczenie ma ona w naszym życiu. Odpowiedź na to pytanie wcale nie jest oczywista. Z pewnością każda z zapytanych osób udzieliłaby innej odpowiedzi. To właśnie aspekt, który definiuje pojęcie sztuki w naszym codziennym życiu. Każda osoba inaczej rozumie sztukę, dla każdego sztuka ma inne znaczenie, zarówno estetyczne, jak i emocjonalne. W zależności od osoby, sztuka może być dla danego człowieka bardziej lub mniej istotnym elementem codzienności. Zwykle jest jednak łącznikiem między życiem codziennym, a potrzebą wyrażania siebie i zaspokajania potrzeb artystycznych, które każdy z nas posiada. Tak więc każdy z nas ma osobistą relacje ze sztuką, dla każdego sztuka jest niejako ucieczką w inny świat, naszą osobistą i prywatną przestrzeń. Świat, do którego dostęp ma tylko dana osoba, tylko ona go buduje, może powierzać mu swoje emocje, przemyślenia oraz pomysły. W tym świecie zawsze znajdzie zrozumienie, wsparcie, ukojenie, a przede wszystkim nie zostanie oceniona. Jest to świat, który nie ma barier, ani granic i gotowy jest na przyjęcie wszystkich najodważniejszych idei. Nie jest to tylko teoria, lecz naukowo potwierdzony fakt. W książce Edwarda Nęcki „Psychologia twórczości”[2] czytamy o różnorodnych emocjach sprzyjających twórczości i kierujących procesem twórczym. Autor uwzględnia tu przede wszystkim wiele pozytywnych emocji, takich jak radość, sympatię oraz zaciekawienie. Tak więc właśnie w taki sposób, korzystając z dotychczas stworzonej sztuki, bądź sami tworząc nową sztukę możemy pozytywnie wpływać na nasze zdrowie psychiczne.

Natomiast w jaki sposób sztuka ma bezpośredni wpływ na nasze zdrowie psychiczne? Czytając wiele naukowych publikacji możemy stwierdzić, że jej wpływ jest ogromny. W ostatnich latach coraz więcej słyszy się o terapii ogólnie rozumianą sztuką (arteterapii) bądź muzyką (muzykoterapii). W poprzednim stuleciu nastąpił ich bardzo intensywny rozwój, jako alternatywy i pomocy w klasycznej psychoterapii, rehabilitacji bądź resocjalizacji. Arteterapia oraz muzykoterapia mają za zadanie posługiwanie się elementami sztuki bądź muzyki w celu przywrócenia zdrowia, ale także poprawiania jakości życia osób z problemami psychicznymi. Wiemy, że w psychoterapii, jako wyraz ekspresji, zaczyna wykorzystywać się sztukę jako drogę wyrazu emocji i sposób komunikacji. Proces tworzenia, wykorzystywany w terapii pacjentów, ma za zadanie redukcję poziomu stresu i niepokoju oraz podniesienie poczucia własnej wartości. Coraz częściej znajdowane jest potwierdzenie na to, w jak wielkim stopniu sztuka wpływa na zdrowie psychiczne człowieka. Potrafi ona zrelaksować po ciężkim dniu, rozbudzić i zmotywować do pracy, a przede wszystkim wzbudzać wiele, często pozytywnych emocji. Stąd też sztuka coraz częściej zaczyna być wykorzystywana jako metoda wsparcia w procesie leczenia psychologicznego. Pozytywny wpływ arteterapii w procesie edukacji został potwierdzony w badaniach przeprowadzonych przez Instytut Edukacji Artystycznej, Akademia Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej i dostępny jest w publikacji „Sztuka terapii. Terapia sztuką”[3]. Autorzy publikacji zwracają również uwagę na spadek depresyjności, poziomu lęku oraz poprawę ogólnej jakości życia u osób zajmujących się arteterapią.

W związku z powyższym, możemy zacząć zastanawiać się, jak i gdzie odnaleźć przestrzeń do wykorzystywania sztuki w życiu codziennym, aby odnaleźć ukojenie psychiczne dzięki obcowaniu z dobrami kultury. Okazuje się, że sztuka jest o wiele bliżej niż nam się wydaję, ponieważ w dzisiejszym świecie kultura dotyka i otacza nas na codzień. Sztuka niekoniecznie musi wiązać się i być utożsamiana z encyklopedyczną „kulturą wysoką”, którą znajdziemy w muzeach, na różnego rodzaju wystawach, w teatrach, na koncertach, w filharmoniach i operach. Odpoczynek w sztuce odnajdziemy wszędzie tam, gdzie są nasze emocje, dające nam ukojenie. Dla niektórych może być to scena filmowa przepełniona pięknymi obrazami i muzyką, dla innych kreatywna reklama wywieszona na budynku, dla kogoś jeszcze – pokaz taneczny na ulicy miasta. Miejsce i konkretna czynność artystyczna nie mają większego znaczenia, najważniejsze, żebyśmy w tym odnaleźli „swój świat sztuki”, który chociaż na chwile przyciągnie nasze skupienie, dając nam pozytywne emocje.

Tak więc zaczynamy sięgać po sztukę i ją kreować, uciekając w jej świat. Niestety coraz częściej na drodze korzystania z jej możliwości staje lenistwo, które jest, jak wiemy, zmorą naszych czasów. Dookoła jesteśmy także masowo zarzucani obrazami oraz dźwiękami przez co często mamy przesyt, który sprawia, że nie chcemy zapoznawać się z ich większą ilością. Są to właściwie główne aspekty dzielące nas od sztuki, ponieważ aby móc wejść w jej przestrzeń, potrzebne jest nasze zaangażowanie, poświęcenie czasu, energii oraz otwarcie się na emocje. Innym aspektem, który również może wpłynąć na nasze artystyczne działania jest pojawiający się strach przed poznaniem tych wewnętrznych emocji, które możemy odkryć wyrażając siebie poprzez sztukę. Mimo powyższych aspektów nie powinniśmy jednak rezygnować z rozmaitych możliwości odkrywania swojego wnętrza oraz eksplorowania psychiki, a przede wszystkim poprawiania samopoczucia, które oferuje nam artystyczna płaszczyzna.

Innym ciekawym aspektem sztuki jest jej bezpośrednie przełożenie na nasze życie. Często po przeczytaniu interesującej książki, usłyszeniu fascynującej muzyczne i tekstowo piosenki albo po obejrzeniu nieznanej nam wcześniej sztuki teatralnej, czy filmu przenosimy się w jej świat i porównujemy sytuacje w nich zawarte z naszymi doświadczeniami życiowymi. Takie uciekanie w świat wyobraźni i marzeń również może pozytywnie wpłynąć na nasze samopoczucie, odcinając nas od codzienności. Warto czasami zatopić w sztuce, uciekając od świata. Ten terapeutyczny wymiar sztuki zauważony jest także w publikacji Sztuka w terapii, terapia w sztuce[4], gdzie czytamy o stymulowaniu ekspresji, rozwijaniu funkcji poznawczych oraz analizie poznania otaczającego świata, które wywierają pozytywny wpływ na nasze samopoczucie psychiczne.

W ostatnich latach zaczęto kłaść coraz większy nacisk na zdrowe i świadome odżywianie. Oczywiście jest to rzecz, którą należy promować i uświadamiać ludzi o ogromnym wpływie produktów, które spożywamy na nasz organizm oraz nasze zdrowie. Nie od dziś słyszymy, że „jesteś tym co jesz”. Czemu jednak nie mówi się, że jesteśmy również tym czego słuchamy,  co czytamy bądź co oglądamy. W wielu przypadkach, jak również ma to miejsce w odżywianiu, w zależności od tego jakie wartości odżywcze dostarczamy naszemu organizmowi, tak później się czujemy. Można zrozumieć to również w kontekście kultury i sztuki. Czasami playlista pozytywnych i energicznych utworów potrafi wpłynąć na nas lepiej niż poranny zastrzyk kofeiny w postaci kawy. Nasz ulubiony film komediowy jest zdecydowanie najlepszą receptą na poprawę humoru w trakcie gorszego samopoczucia. Niestety w dzisiejszych czasach coraz częściej zapomina się o tym, jak ważną rolę w naszym życiu pełni sztuka i jak wielki wpływa ma na nasze zdrowie psychiczne. Nie zapominajmy o tym i zamiast kolejną godzinę spędzić na przeglądaniu social mediów, poświęćmy ją, dla dobra naszej psychiki, na oglądaniu nowego filmu, czytaniu dobrej książki lub słuchaniu ulubionej muzyki.

W ogólnoświatowo znanym bestselerze „Muzykofilia. Opowieść o muzyce i mózgu”[5] autorstwa Olivera Sacksa lekarza, profesora neurologii i psychiatrii w Columbią University Musical Center czytamy o mnogości wpływów sztuki i muzyki na nasze zmysły. Autor zwraca uwagę na synestezję, gdzie bodziec wpływający na jeden zmysł wprawia w działanie inne zmysły, co w opisywanym przypadku potwierdza pozytywny wpływ sztuki na całość naszego organizmu, z naciskiem na psychikę. Tak więc, możemy stwierdzić, że warto edukować społeczeństwo artystycznie i uwrażliwiać je na sztukę. Dzięki relacji z kulturą już w naszym dzieciństwie możemy rozwinąć się emocjonalnie, a co za tym idzie stać się bardziej wrażliwymi w przyszłości, lepiej rozumieć ludzi wokół nas, tworząc bardziej dojrzałe i emocjonalnie społeczeństwo, które będzie szczęśliwsze i chociaż nieco zdrowsze psychiczne.


[1] https://www.epilepsy.org.uk/news/news/study-sheds-light-why-mozart-s-music-shows-anti-seizure-effect-75600, dostęp: 06.10.2021r.

[2] E. Nęcka, Psychologia twórczości, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Sopot 2003, s.79-85

[3] Neuropsychiatria. Przegląd Kliniczny, Sztuka terapii. Terapia sztuką, T. 9 (nr 3)/2017: 108-112

[4] Sztuka w terapii, terapia w sztuce. Teoretyczne i praktyczne aspekty autoterapii przez sztukę, Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu, Poznań 2017, s.22, https://uap.edu.pl/wp-content/uploads/2018/11/Bartel-Sztuka-w-terapii-insert-skompresowany.pdf, dostęp:06.10.2021r.

[5] O. Sacks, Muzykofilia. Opowieść o muzyce i mózgu, Zysk i S-ka Wydawnictwo s.j., Poznań 2009, s.195

Skip to content