Samoświadomość

Student 6 roku kierunku lekarskiego na Collegium Medicum Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Zaangażowany w życie samorządu studenckiego na uczelni od ponad 4 lat. Obecnie pełni obowiązki Przewodniczącego Komisji Wyższego Szkolnictwa Medycznego PSRP oraz jest Członkiem Rady Studentów Parlamentu Studentów Rzeczypospolitej Polskiej. Prywatnie wielki miłośnik gotowania, tatuaży i komiksów!

Samoświadomość to pojęcie, po którym można odgadnąć jego sens. To nic innego jak świadomość samego siebie, będąca dość szerokim zagadnieniem. Rozkładając je na poszczególne czynniki otrzymujemy po pierwsze świadomość, czyli podstawowy element naszego stanu psychicznego. Pozwala nam on na dostrzeganie tego co się dzieję, wykorzystując przy tym nasze zmysły, które odwzorowują w naszym umyśle zjawiska zewnętrzne lub też te wewnętrzne. Dzieje się to cały czas, w różnoraki sposób, dlatego też jest to pewien proces, a nie stan. Dzięki świadomości zdajemy sobie sprawę z istnienia świata, nas samych, naszych myśli, a także reagujemy na te bodźce. Drugim elementem jest przedrostek „samo”, odnoszący się bezpośrednio do mnie, czyli jednostki, która zdaje sobie sprawę z bycia de facto sobą samym. Łącząc te dwa elementy w samoświadomość, jesteśmy zdolni zdać sobie sprawę z własnych myśli, potrzeb, emocji, poznać swoje możliwości oraz ograniczenia, świadomie analizować i reagować.

Umiejętność, jaką jest samoświadomość, to element dość wyjątkowy i kształtujących nas, jako ludzi. Dzięki temu mamy możliwość zrozumieć schematy i wzajemne oddziaływania na siebie myśli, emocji, ciała oraz zachowań. Jest to unikalna zdolność, która pojawia się u dzieci w ok. 18 miesiącu życia. W sposób doświadczalny można to zbadać tzw. testem lustra. Nie jest on idealny i nie tylko ludzie potrafią go zdać. Również zwierzęta takie jak delfiny, słonie czy naczelne uzyskują pozytywny wynik. Wiąże się to z umiejętnością rozpoznania siebie samego w swoim odbiciu. Małe dzieci, widząc swoje odbicie w lustrze, nie wiedzą często kim jest ta osoba po drugiej stronie, czemu się do nich uśmiecha, macha rączką, wystawia język. Nie potrafią dostrzec, że to „drugie” dziecko wykonuje te same ruchy, ma taką samą mimikę, schematy zachowań. Z czasem, w ramach rozwoju, zdobywania doświadczenia, uczą się one poczucia siebie tu i teraz, czyli właśnie samoświadomości.

Wykorzystanie samoświadomości wymaga odwagi i pewności siebie, będąc jednocześnie ich częścią. Związane jest to z koniecznością akceptacji faktów, które mogą być przykre i wzbudzać negatywne emocje. Jest to jednak konieczne, jeżeli chcemy dokonać zmian i rozwijać się. Bez umiejętności krytycznego spojrzenia na sytuacje, analizy i  wyciągnięcia wniosków nie jesteśmy w stanie się rozwijać. Dzięki samoświadomości, która przejawić się może np.: w umiejętności przyznania się do błędu, powiedzeniu “przepraszam”, zyskujemy zdolność do rozwoju. Nikt nie jest idealny, ale bez chęci do rozwoju, dążenia do bycia najlepszą wersją samych siebie zatrzymamy się w miejscu, a to może wpłynąć negatywnie na nasze samopoczucie. Do rozwoju nie służy tylko krytyka, ale i poczucie własnej wartości. Ta również wynika ze zdolności odczuwania samego siebie. Analiza naszych umiejętności, zdolność do oceny tego co potrafimy daje nam szansę na dokonywanie zmian i poprawę tego, co chcemy. Zmiany są naturalne, zmieniają się nasze ciała, reakcje, myśli. Również zmienne są nasze nastroje, emocje, relacje międzyludzkie. Od nas jednak zależy, czy mamy na nie wpływ, czy dojdzie do nich poza naszą świadomością. Nie pozostawiajmy naszego życia przypadkowi, nauczmy się je kontrolować, kierować nim w miarę możliwości. Użyjmy samoświadomości.

Również szacunek wobec nas samych może być wynikiem samoświadomości. Zdolność postrzegania samego siebie to również umiejętność akceptacji własnych myśli, emocji, wcześniej wspomniane przyznanie się do błędu i zezwolenie na negatywne odczucia. Dzięki temu możemy budować doświadczenie, dostrzegać w przyszłości negatywne bodźce i radzić sobie z nimi. Umiejętność akceptacji własnych słabości jest jedną najtrudniejszych do osiągnięcia. Ale dzięki samoświadomości możemy być w stanie zmienić swoje reakcje.

Żyjemy w czasach, w których zagłuszamy nasz wewnętrzny głos. Nie dostrzegamy naszych myśli czy potrzeb. Staramy się zadowolić świat wokół nas, ludzi, którzy nas otaczają, a często i tych, którzy nie zwracają na nas uwagi. Obniża to nasz nastrój, obniża poczucie własnych wartości, a z czasem może to tworzyć problemy psychiczne, doprowadzać do wytworzenia chorób takich jak depresja. Samoświadomość pozwala nam na słuchanie naszego wewnętrznego „ja”, dostrzeganie naszych potrzeb, zaspokajanie ich. Jest to sztuką. Pamiętajmy, że jeżeli nie będziemy słuchać siebie samych, naszych myśli, będą one eksponowane w inny sposób. Potrzeby będą się eksponować przez nasze ciało, reakcjami fizycznymi, sygnalizującymi, że coś jest nie tak.  Blokując myśli, uczucia, emocje nieświadomie będziemy doprowadzać do np.: bólów głowy, brzucha, wymiotów, zasłabnięć, zmian skórnych, co dodatkowo będzie miało negatywny wpływ na nas. Nie doprowadzajmy do sytuacji gromadzenia się negatywnych emocji.

Unikanie samoświadomości jest pod wieloma względami wygodne. Zrzuca z nas odpowiedzialność i daje mylne poczucie siły. Obarczamy winą innych, źródła porażek i niewłaściwych reakcji doszukujemy się np.: u naszych bliskich, współpracowników, osób, z którymi w danym momencie mamy kontakt. Musimy wytłumaczyć sobie, że emocje, które nam towarzyszą są nasze. To czy osiągniemy sukces zależy w dużej mierze od naszych starań, rozwoju i chęci. Stres jest nieodpartą reakcją organizmu, z której możemy czerpać, o ile tylko nauczymy się go kontrolować. Oczywiście, że istnieją rzeczy, na które nie mamy wpływu i które będą nas blokować, wywoływać negatywne emocje i utrudniać funkcjonowanie. Jednakże świadomość tego co się dzieję wokół nas i z nami, częściowego wpływu czynników zewnętrznych pozwoli nam na właściwe postępowanie. Wymaga to odpowiedzialności, a to siły i pokory, co jest trudne. Nauka samo-zrozumienia nie jest łatwa, ale unikanie odpowiedzialności jest szkodliwe. Niestety wielokrotnie świadomość jest wygłuszana przez uzależnienia, chęć sięgania po alkohol, narkotyki lub ciągłą pracę.

Samoświadomość niesie za sobą jeszcze jeden niezwykły dar – możliwość wyboru. Jeżeli chcemy być zdolni do podejmowania właściwych decyzji musimy być w pełni nie tylko umieć analizować czynniki zewnętrzne, ale również wewnętrzne. W odpowiedni sposób rozumieć nasze emocje, myśli i potrzeby, kontrolować nasze ciało. Nie jest to rzecz łatwa, ale komfort, wynikający z możliwości decydowania o sobie samym, jest niezastąpiony. Dążymy do wolności, ale nie osiągniemy jej tworząc więzienie dla swojego „ja”.

Wszystko o czym wspomnieliśmy wyżej wymaga pracy, rozwoju samoświadomości. Rozwiniemy ją zadając sobie pytania i starając się na nie odpowiedzieć. Zdarzać się może tak, że odpowiedzią na jedno pytanie będzie kolejne. Zmuszać nas to będzie do myślenia, większej analizy. Pozwoli nam to jednak na zrozumienie, poznanie samych siebie. Zadawajmy pytania, które mają znaczenie. Nie uda nam się to od razu. Z czasem będą one stawały się coraz bardziej precyzyjne.

Na dobry początek, możesz zacząć od takiego zestawu pytań:

·      Jaki mam cel w życiu?

·      Po co mi ten cel?

·      Jak chcę go osiągnąć?

·      Czy jestem w stanie go osiągnąć?

·      Co muszę zmienić, żeby go osiągnąć?

·      Co się stanie po osiągnięciu celu?

lub też:

·      Czy powinienem coś zmienić w życiu?

·      Czy ta zmiana będzie dobra dla mnie?

·      Czy jestem w stanie coś zmienić?

·      Co powinienem zrobić, żeby coś zmienić?

·      Po co mam coś zmieniać?

·      Jak zmiany wpłyną na moją przyszłość?

To tylko przykładowe pytania, które są bardzo ogólne, nieprecyzyjne. Pozwalają one jednak rozpocząć rozwój, zwiększyć nasza świadomość, określić nasze cele, pragnienia. Doskonale się tu sprawdza powiedzenie „kto pyta nie błądzi”. Zadając pytania, szukajmy odpowiedzi, analizujmy. Jeżeli mamy taką potrzebę zapisujmy odpowiedzi, twórzmy mapy myśli, stawiajmy sobie cele, nagradzajmy siebie za ich osiągnięcie. Ważne, żebyśmy się nie poddawali i nie odpuszczali w momencie napotkania przeszkody.

Jak jeszcze możemy rozwijać swoją samoświadomość?

·      Nauczmy się określać i nazywać negatywne emocje, nie wstydźmy się ich. Starajmy się je zrozumieć, a to pozwoli na ich kontrolę.

·      Przemyśl swoje wartości. Pomyśl, czy dobrze się z nimi czujesz i jak wpływają one na Twoje życie.

·      Poszukuj nowych doświadczeń, poznawaj nowych ludzi, próbuj nowych rzeczy. Nie popadaj w rutynę.

·      Pytaj innych co myślą, zbieraj opinię, feedback. Jeżeli jest negatywna – nie obrażaj się, przemyśl ją i wyciągnij wnioski.

·      Naucz się prosić o pomoc. Nie jesteśmy idealni i nigdy nie będziemy, jeżeli mamy możliwość skorzystać z pomocy, posłuchać się kogoś bardziej doświadczonego – skorzystajmy z tego.

Korzystajmy z samoświadomości, nauczmy się ją wykorzystywać. Jest ona silnym narzędziem, z którego trzeba nauczyć się korzystać, co może dać nam wiele korzyści. Nie jest to łatwe, wymaga wielu godzin pracy, które zaowocują w przyszłości. Wpływa na nasz rozwój, poczucie wartości, daje poczucie wolności, a w efekcie – satysfakcję.  Samoświadomość to moje własne „ja”, wykorzystaj to.

Skip to content