Wpływ mediów społecznościowych na zdrowie psychiczne

Studentka ostatniego roku studiów magisterskich na Wydziale Wokalno-Aktorskim Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie (specjalność opera). Od pierwszego roku zaangażowana w prace Zarządu Samorządu Studentów UMFC, a od dwóch lat przewodnicząca ZSS UMFC. Od trzech lat aktywnie działa w Parlamencie Studentów RP jako Przewodnicząca Forum Studentów Uczelni Artystycznych (komisji branżowej PSRP) oraz Członkini Rady Studentów PSRP. Prywatnie pasjonatka każdego rodzaju sztuki, również kulinarnej, aktywnie podróżująca oraz kochająca wszystkie zwierzęta.

Na świecie coraz częściej mówi się o negatywnych skutkach korzystania z mediów społecznościowych. Słyszymy o ich wpływie na nasze samopoczucie, funkcjonowanie, zdrowie psychiczne, a nawet zdrowie fizyczne. Czy naprawdę zostało to udowodnione naukowo? Czy efekty ciągłego bycia w sieci mogą być tylko negatywne? W tym celu należy przeanalizować kilka kluczowych zagadnień, a także odnieść się do badań oraz ich wyników. 

Na początku powinniśmy zadać sobie pytanie, czym tak właściwie są media społecznościowe. Myślę, że warto w tym miejscu powołać się na definicję ze Słownika Języka Polskiego PWN w celu poprawnego zrozumienia social mediów. Według SJP PWN media społecznościowe (ang. social media) to „technologie internetowe i mobilne, umożliwiające kontakt pomiędzy użytkownikami poprzez wymianę informacji, opinii i wiedzy”. Należy przyjrzeć się tej definicji, ponieważ w powszechnym rozumieniu, „sm” mogą być rozumiane nieco płycej bądź nawet błędnie. Jako społeczeństwo, często kojarzymy media społecznościowe raczej z konkretnymi serwisami czy aplikacjami, a nie z formą funkcjonowania oraz jej celem. 

W tym miejscu warto zaznaczyć, że w obecnych czasach media społecznościowe stały się nieodłączną częścią codzienności. Trudno jest się od nich odciąć, a co dopiero zupełnie z nich zrezygnować. Ze sprzętów elektronicznych, dających dostęp do internetu, korzystają już najmłodsze dzieci. Coraz częściej sięgają po nie również seniorzy. Oczywiście powodów jest wiele – rozrywka, komunikacja, edukowanie, śledzenie newsów. Nawet osoby, które nie chcą mieć nic wspólnego z mediami społecznościowymi nieraz zmuszone są z nich korzystać. Zazwyczaj wiąże się to z koniecznością utrzymywania kontaktu, na przykład poprzez korzystanie z komunikatora jako środka łączności w pracy czy w szkole. Można stwierdzić, że w obecnych czasach nie da uniknąć mediów społecznościowych ani z nich zrezygnować.

Spójrzmy na nasze najbliższe otoczenie – przyjaciół, bliskich, znajomych. Obserwując ich codzienne życia, a życia, które prezentują online, często widzimy, że są to nieco odmienne światy. Jeden normalny – znany nam wszystkim na co dzień, drugi – perfekcyjny, wymarzony. Tak samo jest właśnie z wizerunkiem kreowanym w social mediach przez celebrytów, influencerów czy osoby popularne i medialne. Wizerunek ten jest daleki od prawdy. Rzadko zdarza się, żeby ktoś prezentował w mediach społecznościowych prawdę i realne aspekty swojej codzienności. Można by powiedzieć, że powodem jest brak atrakcyjności życia codziennego. Kogo zainteresowałyby sprawy przyziemnie, które każdy z nas już zna?

W tym właśnie momencie pojawiają się problemy. Często, bez głębszej refleksji, zaczynamy zazdrościć innym ich perfekcyjnego wyglądu, atrakcyjnych podróży czy wizyt w prestiżowych miejscach. Bez przerwy porównujemy się z osobami, które widzimy w social mediach, zazdroszcząc im tego, co nam prezentują. To właśnie powoduje ogromne kompleksy, których coraz więcej jest wśród osób żyjących w naszych czasach. Nie wiemy już co tak naprawdę jest realnością, a przede wszystkim zapominamy, że to co widzimy w mediach społecznościowych to zaledwie ułamek życia poszczególnych osób. W związku z tym zaczynają pojawiać się problemy takie jak chociażby zaburzenia akceptacji, zaburzenia odżywiania, stany depresyjne – wszystko spowodowane porównywaniem się do nieprawdziwego wizerunku kreowanego przez innych. W ten sposób tworzy się negatywna wizja nas samych w perspektywie wyidealizowanych kreacji prezentowanych nam online. Jak wiemy, każdy z nas ma w sobie ogromną potrzebę akceptacji, bycia interesującym, ważnym czy zauważonym. Chcemy pokazać się z jak najlepszej strony, a następnie czekamy na to docenienie w postaci lajków, serduszek, komentarzy i oznaczeń. Czy to jednak realnie weryfikuje stosunek innych do nas? Czy te aspekty sprawią, że staniemy się bardziej wartościowi jako ludzie?

Kwestią, której nie można pominąć, kiedy mówi się o mediach społecznościowych, jest uzależnienie od nich. Uzależnienia uznaje się za stan zaburzenia zdrowia psychicznego. W społeczeństwie często jednak bagatelizuje się uzależnienie od internetu czy telefonu. Z perspektywy specjalistów jest ono niestety tak samo groźne jak uzależnienie od alkoholu czy narkotyków. Uzależnienie od social mediów ma równie negatywny wpływ na nasze zdrowie psychiczne oraz fizyczne i może wyrządzić wiele szkód w naszej codzienności, pracy czy relacjach. Wiemy, że podstawową kwestią jest tu pochłanianie czasu. Często nie zauważamy, kiedy minie nam godzina czy dwie. Wszyscy wiemy, ile czasu młode pokolenie poświęca przeglądając story, relacje czy nagrywając kolejne filmiki. Znamy przypadki, w których małe dzieci są w stanie jeść tylko, kiedy jest przed nimi tablet z ulubioną bajką. Uzależnienia te są wyjątkowo groźne przede wszystkim u dzieci i młodzieży, ponieważ często nie są podparte świadomością konsekwencji. Często my także nie znamy ich negatywnych skutków. Bywa również, że nie zauważamy na tej płaszczyźnie problemu, ponieważ tak funkcjonuje większość naszego społeczeństwa. Zostało jednak potwierdzone, że moment odcięcia od mediów społecznościowych ma dla wielu z nas efekt taki jak na przykład odstawienie używki przez palaczy czy osoby z chorobą alkoholową. W tym miejscu należy przedstawić główne negatywne skutki uzależnienia od social mediów. Możemy tu wymienić chociażby gorszą koncentrację, problemy z pamięcią, pogorszenie jakości odpoczynku oraz ciągłe poczucie niepokoju.

Zjawiskiem, na które również należałoby zwrócić uwagę jest FOMO czyli “fear of missing out”. Jest to strach przed tym, że ominą nas pewne treści i informacje. W tym przypadku mamy potrzebę ciągłego bycia na bieżąco, sprawdzania, co dzieje się na świecie. Tyczy się to także kwestii tak przyziemnych jak: co obecnie robią nasi bliscy albo osoby medialne. Brak tych informacji może powodować stany lękowe. Są to jednak informacje, które bez zastanowienia można pominąć, ponieważ rzadko kiedy wnoszą wyższe wartości do naszego życia. To ciągłe bycie wśród informacji ma negatywny wpływ na nasze zdrowie i może powodować chociażby gorszą koncentrację podczas wykonywania innych działań. Może również stwarzać potrzebę dostarczania większej liczby bodźców, której często nie jest w stanie zapewnić nam normalne życie. Większość społeczeństwa zaczyna dzień od sięgnięcia po telefon po przebudzeniu, a kończy go, przeglądając media społecznościowe przed snem. Okazuje się jednak, że światło dostarczane nam przez ekran wpływa negatywnie na produkcję melatoniny, co obniża jakość naszego snu i odpoczynku. Następnie wpływa to na jakość funkcjonowania, a co za tym idzie również na zdrowie psychiczne i fizyczne. Ciągłe powiadomienia za to powodują przypływ dopaminy, wzbudzając w nas niepotrzebną ekscytację. Zwraca się jednak uwagę, że brak stabilnego poziomu dopaminy może powodować brak stabilności emocjonalnej. Ciągła potrzeba bycia w telefonie okazuje się również przyczyną wielu wypadków samochodowych, ponieważ kierowcy często nie mogą powstrzymać się od korzystania z telefonu podczas podróży.

Najważniejszą jednak kwestią, która nie jest wcale oczywista, a bezpośrednio wpływa na nasze zdrowie jest samotność. Media społecznościowe dają nam możliwość kontaktu i bycia na bieżąco z naszymi bliskimi. Jest to jednak złudna i pozorna możliwość komunikacji, ponieważ mimo łatwiejszego kontaktu i większej dostępności każdej osoby, jako społeczeństwo czujemy się coraz bardziej samotni. Czujemy się wyobcowani, pominięci, a także zapomniani. Ile to razy widzimy napis „odczytane”, a nie otrzymujemy odpowiedzi? Mimo wielu znajomych czy “followersów” nie mamy adekwatnej liczby polubień pod postem. Jednocześnie co chwile widzimy relacje, w których osoby przez nas obserwowane są z rodziną, przyjaciółmi czy swoim partnerem, kiedy my jesteśmy sami przed naszym telefonem. Te aspekty niestety mogą intensywnie wzmagać poczucie osamotnienia. Myślę, że warto również wspomnieć tu obecny w mediach społecznościowych hejt, a także cyberprzemoc. Anonimowość w social mediach prowadzi do wielu sytuacji, w których nieznajome osoby w pozytywny, ale niestety jednak częściej w negatywny sposób piszą do nas prywatne wiadomości, komentują nasze posty albo zapraszają do znajomych. W treściach tych możemy znaleźć często niechciane przez nas informacje, zaproszenia czy linki z wirusami. Ten właśnie brak zaufania do osób w sieci również może wpływać na nasze poczucie odseparowania od świata bądź poczucie wykluczenia ze społeczności.

Coraz trudniej uciec również od reklam znajdujących się w storiesach, postach, relacjach i zdjęciach. To właśnie w mediach społecznościowych zaczyna skupiać się obecnie cały marketing. Nie można ominąć chwytliwych tytułów, clickbaitów, znanych twarzy czy zwracających uwagę kolorów i melodii. W tym miejscu pojawia się kwestia sprzedaży. Wszystko, co widzimy w internecie można odbierać jako sprzedaż. Jedna płaszczyzna to właśnie sprzedaż nierealnych i wykreowanych specjalnie w tym celu wizerunków. Druga – sprzedaż produktów. Marzymy o czymś co widzimy na reklamach – o ubraniach, kosmetykach, posiłkach, oceniając je tylko na podstawie zdjęcia czy czyichś zapewnień. Promocja w mediach społecznościowych często jest bardzo zdradliwa. Bywa jednak tak, że nie możemy się od niej odciąć, ponieważ treści z social mediów pojawiają się nie tylko na najpopularniejszych serwisach bądź w aplikacjach, ale znajdujemy te informacje w komunikacji miejskiej, na bilbordach czy w telewizji. Wielokrotnie mówi się o sprzedaży niepewnej jakości produktów. Naprawdę bardzo łatwo jest się nabrać. Słyszymy na co dzień o oszustwach, których celem padają seniorzy. Często my stajemy się także celem takich oszustw, tylko nieco inną drogą. Wszystko tylko po to, żebyśmy sami dążyli do posiadania pozornych dóbr. Trzeba być uważnym i weryfikować każdą informację, a także produkt, ponieważ negatywnym skutkiem ślepego zaufania może być chociażby utrata pieniędzy, a co za tym idzie negatywny wpływ na samopoczucie psychiczne, ogromny stres, problemy z zaufaniem i negatywny wpływ na nasze poczucie własnej wartości.

Należałoby jednak zwrócić uwagę również na pozytywne aspekty mediów społecznościowych. Zauważyć możemy coraz więcej pozytywnych kampanii promujących prawdę, akceptację, miłość, dobro, a także zdrowie psychiczne. Dookoła możemy zobaczyć reklamy z łamiącymi tabu sloganami. Widzimy modelki i modeli z niepełnosprawnościami. Zaczynają otaczać nas informacje z wezwaniami do dbania o środowisko. Mówi się o zdrowym odżywianiu i ruchu, a także rozwoju intelektualnym czy przełamywaniu strachu i barier. Możemy spotkać się z grafikami, zachęcającymi do bycia pozytywnym oraz życia tu i teraz. Dostajemy coraz więcej motywujących bodźców. Działania te prowadzą nie tylko pojedyncze osoby, ale także wielkie koncerny. To właśnie te małe, niestety jeszcze rzadkie, gesty mają charakter pozytywny, a także edukacyjny i rozwojowy. Te, wyżej wymienione, aspekty uczą nas indywidualnie, ale także sprawiają, że jako społeczeństwo możemy przełamywać pewne negatywne granice i iść do przodu w dobrym kierunku. To tylko kilka przykładów pozytywnego wpływu social mediów na nas oraz na nasze zdrowie psychiczne i fizyczne. Niestety na tle całości jest to jeszcze mały procent działalności internetowej. Nie można jednak pominąć jego ogromnej wagi, a przede wszystkim jego pozytywnego wpływu na społeczeństwo.

Pamiętajmy, że większość informacji przekazywanych nam w internecie to jednak pozory i nierealne kreacje. Nie dajmy nabrać się na to, co widzimy. Dbajmy o nasze zdrowie psychiczne i fizyczne, dozując informację. Przede wszystkim filtrujmy każdą informację, która do nas dociera. Media społecznościowe mogą przekazać nam wiele wartościowych informacji czy inspiracji jednak, tak jak ze wszystkiego, powinniśmy korzystać z nich z głową. Pamiętajmy również, że media społecznościowe są wyjątkowym pochłaniaczem czasu, a nasze prawdziwe życie toczy się wokół nas, nie na telefonie. Nie zmarnujmy go, siedząc w telefonie. Zróbmy detoks, czy to o poranku, czy przed snem, a może nawet jeden dzień w tygodniu. Dbajmy o nasz odpoczynek, skupienie, samopoczucie, relację, ale przede wszystkim o zdrowie.

Dowiedz się więcej:

https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S2405844021004321

https://www.lancastergeneralhealth.org/health-hub-home/2021/september/the-effects-of-social-media-on-mental-health

https://www.centreformentalhealth.org.uk/blogs/anxiety-loneliness-and-fear-missing-out-impact-social-media-young-peoples-mental-health

https://www.healthline.com/health/social-media-and-mental-health

https://www.forbes.com/sites/alicegwalton/2017/06/30/a-run-down-of-social-medias-effects-on-our-mental-health/?sh=69ece2f02e5a

https://www.mcleanhospital.org/essential/it-or-not-social-medias-affecting-your-mental-health

Źródła:

https://sjp.pwn.pl/slowniki/media społecznościowe.html

https://jogamayadevicollege.ac.in/uploads/1586197536.pdf

https://www.researchgate.net/profile/Waseem-Akram-19/publication/323903323_A_Study_on_Positive_and_Negative_Effects_of_Social_Media_on_Society/links/5ab1c064a6fdcc1bc0bfefef/A-Study-on-Positive-and-Negative-Effects-of-Social-Media-on-Society.pdf?forcedefault=true

https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S2405844021004321?ref=cra_js_challenge&fr=RR-1

https://scholarworks.lib.csusb.edu/cgi/viewcontent.cgi?article=2131&context=etd

https://www.medicalnewstoday.com/articles/social-media-and-mental-health

Skip to content